Tu jesteś:  START arrow RÓŻNOŚCI arrow O-błędne ścieĹźki Umberta Eco
 

   ŁAMIGŁÓWKI, GRY, KRZYŻÓWKI

 

O-błędne ścieżki Umberta Eco Drukuj Email
Spis treści
O-błędne ścieżki Umberta Eco
Strona 2
Strona 3

Innym, też ciekawym problemem jest liczba i rozmieszczenie okien w Gmachu. Odgrywaja one pewną rolę w powieści. Nie ma ich na planach w ksiązce. Autor przedstawia natomiast opis ich rozmieszczenia w skryptorium (1sze piętro) i w bibliotece – 2 gie pietro. Nic prawie nie wspomina o oknach na parterze. W ciągu całej akcji bardzo istotne jest to, że Gmach jest co wieczór zabezpieczany przed tym aby nikt nie mógł doń wtargnąć.

Od strony opactwa może w do gmachu nie można się dostać po jego zamknięciu. Od stronu opactwa okna byłyby słaba zaporą dla ewentualnego intruza. Zatem tak okien chyba nie ma. Ale oznaczałoby to, iż w kuchni za dnia panuje ciemność oświetlana jedynie łuczywami czy też kagankami. Jednak nie – bo w pewnym miejscu dowiadujemy się, ze z wewnetrznego dziedzińca wychodzą okna na wszystkie strony na wszystkich piętrach. Zatem jest światło dzienne w kuchni. I faktycznie może w niej nie być okien od strony opactwa. A co z drugą częścia parteru - z refektarzem – w którym okna jeśli są, to od strony przepaści? Tu przychodzi nam z pomoca autor, który powiada: „ .... z całą pewnością z jednego z okien wychodzących trzema rzędami pięter na cztery strony baszty skierowane ku przepaści” (s.40). Trzy piętra, trzy rzędy okien (chodzi tu o basztę wschodnią). Zatem w refektarzu są okna! Wstawiam je na planie. Wracam po kilku dniach do tego zdania. Zaraz, zaraz - dlaczego niby okna te mają wychodzić na cztery strony baszty? Przecież z planów – zarówno tych zamieszczonyh w ksiązce jak i z moich jasno wynika że z baszty wschodniej, która ma pięć okien na każdym piętrze dwa wychodzą na opactwo – a w kieruku przepaści trzy. Czyżby Eco zabłądził we własnym labiryncie planów zapisków i notatek.? Wzbudziło to moja czujność. Zacżąłem dokładniej sprawdzc różne szczegóły. I okazało się że takich błedów jest więcej! Oto bowiem wpominając pierwszą wizytę z skryptorium Adso w swoich wpsomnieniach pisze „Dotarłszy na szczyt schodów weszliśmy przez północną baszte do skryptorium” (s.85) podszac gdy w północnej baszcie nie ma żadnych schodów. Znowu kiedy Wilhelm odgaduje strukturę labiryntu powiada iż jest w nim 8 czorokątnych pokoi bez okien – podczas gdy za chwilę Adso mówi, że takich pokoi jest cztery (s.252). Drobniejszych niescisłości też jest trochę.

 

parter 

Parter Gmachu

1 - kuchnia;  2 - refektarz (jadalnia);  3 - wielki kominek;  4 - schody do skryptorium i biblioteki;  5 - drzwi;  6 - schody do skryptorium;  7 - palenisko;  8 – drzwi ;  9 – piec chlebowy;  10 – schody do skryptorium;  11 - „ślepy” dziedziniec.

 

 

 Image

Pierwsze piętro Gmachu

 1 - schody do refektarza (na dół) i do biblioteki ( do gĂłry);  2 - schody do kuchni (na dół);  3 - schody do kuchni (na dół);  4 - stół Wenecjusza;  5 - wielki kominek;  6 - „studnia” nad „ślepym” dziedzińcem;  7 - stoły do pracy ( kaĹźdy przy oknie);  8 – ławeczka na ktĂłrej przesiadywał Jorge

Powiedzieć ktoś może, że się czepiam jako iż szczegóły te nie wpływają na przebieg akcji. Owszem nie wpływają, ale przypatrzmy się postępowaniu autora.

Otóz najpierw przez rok buduje on powieściową rzeczywistośc. Dba nawet o takie szczegóły jak liczba schodów. Bawi się z czytelnikiem odpowiednio konstruując powieść i budując napięcie. Jednocześnie - poprzez postać Wilhelma składa hołd ścisle logicznemu rozumowaniu. A tu te starannie zaplanowane szczegóły nie zgadzają się.

Czy pisarz pomylił się bo ten świat był już zbyt skomplikowany. A może specjalnie tak postapił, zastawiając pułapki na czytelnika, tak jak zastawia się je w labiryntach strzegących skarbów? A może chciał w ten sposób podkreślić iż Adso – którego w zasadzie pamietnikiem jest ta ksiązka - nie jest tak doskonałym logikiem jak Wilhelm i po prostu się myli?

SprĂłbujcie moi Państwo sami odpowiedziec na to pytanie. Ja jeszcze nie wiem. A pĂłki co zapraszam do lektury „Imienia róşy” – zarĂłwno tych ktĂłrzy czytali te ksiązkę – jak i tych ktĂłrzy jej nie czytali. 

Mam nadzieję, że dzieki zamieszczonym tu planom nie będziecie musieli poświęcać wielkiej uwagi na rozszyfrowanie związków między akcją a jej otoczeniem co pozwoli Wam głebsze zanurzenie się w niesamowitej atmosferze powieści, lub też pozwoli na zabawę z książką, zabawę do jakiej zachęca sam Umberto Eco.

Wszystkie cytaty wg wydania PIW, Warszawa, 1997

 

Image

Plan opactwa 

 

1 – szpital;   2 – warzywnik;   3 – łaĹşnie;   4 – Gmach;   5 – refektarz (jadalnia);   6 – kuchnia;   7 - cmentarz;   8 - kostnica (ossarium, pod cmentarzem);   9 – kosciół;   10 – kaplica z wejściem do kostnicy (w lewej bocznej nawie przy ołtarzu;   11 – stelle (ławy) chĂłru – przed bocznymi nawami przy ołtarzu;   12 , 13 - dormitorium (izby zakonnikĂłw);   14 – austeria (dom dla pielgrzymĂłw);   15 - kapituła (miejsce zgromadzeń) i dom opata;   16 – dziedziniec otoczony kruĹźgankami;   17 - ogrĂłd;   18 – chlewy;   19 – obory;  20 – stajnie;   21-23 - zagrody;  24 - kuĹşnia;   25 – latryny;   26-31 - wytłaczarnie,młyny, spichrze, piwnice, budynek nowicjuszy, zagrody ;  32 – prawdopodobnie straznica przy bramie.

 

Image - miejsca śmierci zakonników (nie podaję, których gdzie – żeby nie psuć wątku kryminalnego, tym osobom, które jeszcze książki nie czytały.

Image - podziemne przejście z Gmachu do kościoła




 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »